KWIATUCHY – troszke straszne, troszke śmieszne

Na początku mały ukłon w stronę ulubionego serwisu pokolenia „nie mogę ci pomóc, jestem hardkorem”. Mam tylko pewne wątpliwości, czy autor wykazał się tak wyrafinowanym poczuciem humoru i znajomością tzw. miejskich legend, czy po prostu absolutną, porażającą niewiedzą:

Podczas likwidacji pewnego, nie bójmy się tego słowa, KULTOWEGO mieszkania kolegi, natrafiłem na fantastyczny obrazek produkcji niemieckiej i nagle jasne stało się dla mnie źródło inspiracji Edwarda Muncha podczas tworzenia słynnego „Krzyku”:

W tym momencie osoby o dużej wrażliwości na tzw. obrazę uczuć religijnych uprzejmie proszę o przewinięcie strony do następnej pozycji. Z pewnych bowiem względów, krzesła z pewnej sali konferencyjnej pewnego dużego obiektu sportowo-widowiskowego odważyłem się nazwać Krzesłami Turyńskimi:

Na koniec kartka, całkowity autentyk i naturszczyk, znaleziona na przystanku autobusowym w centrum miasta. Jak w tytule – troszke straszna, troszke śmieszna:

Wasz Korespondent:

Reklamy
Published in: on 17 listopada 2009 at 14:50  Dodaj komentarz  
Tags: , , ,

„Mała rzecz, a cieszy” – NIE TAKI WILK STRASZNY JAK GO MALUJĄ

Nie taki wilk straszny jak go malują.

Published in: on 11 listopada 2009 at 16:40  Comments (1)  

„Mała rzecz, a cieszy” – BALON Z HELEM

baloon

Published in: on 6 listopada 2009 at 15:58  Dodaj komentarz  
Tags: , ,

Robiąc byle co, stajesz się byle kim…

czyli „c’est en faisant n’importe quoi, qu’on devient n’importe qui!” w oryginale.
Jest sobie taki pan, który nazywa się Rémi Gaillard i kręci generalnie bekę z ludzi, w jedyny w swym rodzaju, przeuroczy sposób…

Zasłynął z udziału w finale Pucharu Fancji w piłce nożnej, gdzie przebrany za piłkarza Lorient odbierał ów puchar, pozował do zdjęc i udzielał wywiadów, ale uwielbia również bardziej kameralne akcje:

Generalnie polecam cały kanał gościa bo co akcja to płaczę ze śmiechu
http://www.youtube.com/user/nqtv#p/a

Szacun dla typa za pomysłowość, odwagę i fantazję…

Published in: on 23 października 2009 at 14:29  Dodaj komentarz  

Mam talent – czyli o tym jak „Tonący Krawczyka się chwyta…”

Pamiętacie taką wokalistę (sic! – walnąłem literówkę ale nie zmieniam) Agnieszkę Chylińską? Jakiś czas temu zasłynęła z dość szczerej wypowiedzi na temat jej stosunku do Krzysztofa. K i śpiewających z nim dziewcząt… – przypomnijmy:


co się skończyło dla niej artystyczno – towarzyską banicją…

Zasadniczo to nigdy za nią nie przepadałem, szczególnie w okresie gdy była wokalistą grupy Combi bis i pisała debilne teksty dla znarowionych nastolatek (pamiętam długą dyskusję z moją przyjaciółką, nastoletnią wówczas artystką, Marią D., która uparcie usiłowała mnie przekonać, że te teksty mają zachwycający sens, a właściwie jedyny sensowny tekst jaki napisała to było : „Kiedy powiem sobie dość, a ja wiem, że to już niedługo„…)
Potem był okres innej twórczości po wyrzuceniu z grupy ONA bezsensownych muzyków i zmianie nazwy kapeli… Zaliczyłem nawet w ramach pracy 2 koncerty grupy „Chylińska” (dość patetyczna nazwa zespołu – nie uważacie) pozytywnie się zaskakując. Bardziej co prawda resztą składu niż samą panią A., bo okazali się być w pytkę typami (pełen szacun dla Wojtka Hornego za entuzjazm i Misiaka za bokobrody).

foto: rojo

Potem coś nie poszło i pani A. zniknęła z horyzontów kulturalno-rozrywkowych…
Pierwsze jej pojawienie po przerwie zarejestrowałem na unplugged HEY’a (znaczy Kasia wybaczyła wypowiedź), a potem we wspomnianym w tytule programie TVN-owskim i od razu przyuważyłem, iż dziewcze kreuje sobie nowy imidz…
No i wokalista (od tego momentu zwana już wokalistką) pozazdrościła chyba komercyjnych sukcesów różnym takim i sama postanowiła się skomercjalizować już ostatecznie. Jak to zobaczyłem i usłyszałem to umarłem. Parafrazując słowa Agnieszki, a raczej do źródeł powracając – „Tonący brzydko się chwyta

Właściwie to nie wiem jak to skomentować, może tylko napiszę, że wyszedł krawczyk z worka i tyle 😀

P.S. Można już oczywiście ściągnąć dzwonek z tym utworem na swój telefon – polecam!

Published in: on 20 października 2009 at 13:45  Dodaj komentarz  

Wszechobecne kwiatuchy – kontynuacja

Oznaczenia toalet bywają czasami conajmniej enigmatyczne:

IMG_0543

Za to nazwy niektórych uczelni jako żywo przypominają tytuł z okładki jednego z czaspism – „Wyższa Szkoła Tego i Owego”

IMG_0559

Po wyczerpujących zajęciach na uczelni należy zrelaksować się w nowoczesnym salonie kosmetyczno-rekreacyjnym, pełnym długich słów o nie do końca jasnym znaczeniu:

IMG_0545

… a potem zahaczyć o sympatyczny lokal o miłej nazwie:

IMG_0548

Gdynia wita nas tradycyjnym ciastem z truskawkami:

IMG_0561

Zawsze ciekawiły mnie okładki zeszytów, jak choćby ta, poświęcona zapewne znanemu hitlerowskiemu zbrodniarzowi – Klausowi Barbie, bo jakoś do żadnej innej znanej mi Barbie nie potrafię tego dopasować:

IMG_0563

Za to zgodnie z informacjami jakie posiadła znana i lubiana formacja Matt Bianco, w niewyjaśnionych okolicznościach dokonaliśmy aneksji Bejrutu, wcielając go do Polski:

IMG_0575

Wasz spóźniony, lecz jak zwykle oddany korespondent:

IMG_0569

Published in: on 14 października 2009 at 15:03  Dodaj komentarz  

Martwe UFO, czyli FOH w Spodku

Wyprawy w dalekie egzotyczne kraje jak choćby Śląsk, zawsze obfitują w mnóstwo przygód i ciekawostek. W przydrożnym barze wyposażonym w nieźle zaopatrzony zwierzyniec, na poczesnym miejscu stał prototyp pierwszego telefonu wyposażonego w ekran dotykowy:

IMG_0438

Deser był włoski, a kebab boski:

IMG_0449

Dało się także zauważyć niezwykłą kreatywność w dziedzinie nie-stawania na miejscu dla inwalidów:

IMG_0450

Spodek jest ciekawy i nie dajcie się przekonać tym malkontentom, którzy będą próbować wam wmówić że to socrealistyczny koszmar. Jest w prawdze głęboko osadzony w poprzedniej epoce, czemu nie pomógł nawet ostatni remont, nawiasem mówiąc nie skończony, ale ma swój urok i jest jedną z niewielu hal w Polsce o takim potencjale. Siermiężne zaplecza techniczne i widownia pozostały prawie bez zmian, odchudzając konstrukcję usunięto nowatorskie na owe czasy i skuteczne elementy adaptacji akustycznej, co spowodowało że hala klaszcze, a pogłos jest nieznośnie długi. No ale miało być ciekawie, więc proszę bardzo. W miejscu tymczasowego kwaterunku (przyspodkowy hotel) zaskoczyło nas to, co zdaje się po archtekciemu nazywa się ‚patio’, a co my wyobrażaliśmy sobie jako coś znacznie mniej… papiastego:

IMG_0471

Eskalacja socrealu nastąpiła w foyer przepięknego Spodka, tuż przy punkcie gastronomicznym:

IMG_0533

po to by osiągnąć całkowicie niebotyczne poziomy w pobliskich toaletach:

IMG_0535

Tak, to jest dokładnie to co widzicie w swoich czarnych snach – rząd z 10 kabin wc, z JEDNYM ZBIORCZYM papierem toaletowym. Wyglądając natomiast przez okno docelowego kwaterunku szybko zrozumieliśmy, że jesteśmy w miejscu które zainspirowało twórcę pierwszego etapu znakomitej gdy Duke Nukem 3D:

IMG_0510
IMG_0512

Na surowych katowickich murach królowały prawdziwie twarde ksywy:

IMG_0514

… a w klubach grały wyłącznie prawdziwie twarde kapele:

IMG_0520

A twarde kapele, jak powszechnie wiadomo wymagają twardego wizerunku ze strony ekipy:

IMG_0523

Na dworcu kolejowym, na pożegnanie zostałem ostrzeżony, aby nie ufać przedstawicielom pewnych ugrupowań politycznym:

IMG_0519

Z Katowic, nadawał Wasz Korespondent:

IMG_0508

Published in: on 22 września 2009 at 15:43  Dodaj komentarz  
Tags: , , , , ,

Nieustające kwiatuchy

Młodzież w pewnym klubie muzycznym w Gdyni ma zdrowe i radykalne podejście do nieaktualnej już, lecz ciągle palącej kwestii tzw. Tarczy Antyrakietowej:

IMG_0387

Natomiast 10 września, w przededniu jakby nie patrzeć dość ważnej dla naszej planety rocznicy, hotfile sprawdzając czy nie jesteśmy robotem wita nas całkiem na temat:

jihad

Interia.pl natomiast zastanawia się kto przejmie pałeczkę po Behemocie, w tej jakże ważnej czynności fizjologicznej:

ktonaszczy

z pozdrowieniami, autor:

IMG_0384

Published in: on 22 września 2009 at 14:20  Dodaj komentarz  
Tags: , ,

A oto co wpisujecie w wyszukiwarki, aby trafić tu przez przypadek…

staty1

Nawet nie mam pomysłu jakby można to skomentować.

Published in: on 22 września 2009 at 13:48  Dodaj komentarz  

Rozmowa była o kaczkach spożywczych…

K.
09:51
ludzie sie zachwycaja, a ja nie lubie kaczego łoju

P.
09:52
ee, sama pierś nie ma dużo łoju, a podlany winem i z owocami bardzo ładnie się maskuje

K.
09:53
możliwe

P.
09:53
ale wcale nie trzeba lubieć
ale można
lubię taką swobodę

K.
09:53
ja widać trafiałem na łoiste kaczki
można bylo w nie wbić knot i rozkoszować sie pięknym światłem aż do czasu całkowitego ześmierdnięcia

P.
09:55
fajnie, multimedialna była

Published in: on 9 września 2009 at 10:04  Dodaj komentarz  
Tags: ,