Remame.. Rename… INWENTARYZACJA!

Zawsze jest tak, ze coś się zaczyna, a coś się kończy. Myśleliśmy, że TO się skończyło, a jednak nie. Dziwne, prawda?

Nazbierało się troche dziwnych rzeczy, trzeba się z nich wypróżnić. Przedział czasowy, przyznaję, dosyć spory.

Mandarynki, jak to mandarynki, nie poprzestały na robieniu dziwnych min:

Kiedyś, jeśli wierzyć wieści gminnej, w więzieniach robiono figurki szachowe z chleba. Bo jak powszechnie wiadomo, do więzień od dawien dawna trafiają intelektualiści pasjonujący się tą królewską grą. Nowością natomiast na scenie muzycznej są dużych rozmiarów kostki gitarowe wykonane z chleba.

Wiosenne (tak, wiosenne, wszak było powiedziane, że szeroki przedział czasowy) wystawki sprzyjają ciekawym znaleziskiem. W tym wypadku byłem w kropce – wyraz twarzy siermiężnego Mikołaja nijak nie korespondował mi z treścią życzeń. W dodatku ten ATOM, ech, dreszcz niepokoju…

Nad tym fenomenem też zastanwiałem się dość długo. Niestety, nie wymyśliłem żadnego prawdopodobnego, zabawnego, ani tym bardziej logicznego wyjaśnienia…

Okazuje się, że Młodzi Kreatywni mają dość nienajlepsze zdanie na temat prezerwatyw pewnej marki:

Z cyklu „Znany kraj, nieznana fauna” – ŚWINIA DŁUGOSZYJNA. Występowanie: stacje benzynowe gdzieś w Polsce. Przypuszczalnie owoc gwałtownej i genetycznie niepoprawnej miłości Pani Świnki i Pana Żyrafy. Odwrotną konfigurację, z przyczyn natury… hmm… geometrycznej można wykluczyć.

Pani Świnka (występowanie: magazyn pewnej trójmiejskiej firmy zajmującej się oświetleniem scenicznym) jest najwyraźniej zawstydzona wykryciem przez nas tego faktu…

Tymczasem w Wołominie wszystko po staremu…

Media, jak to media, epatują nas wstrząsającymi informacjami. Zastanawia mnie tylko czy poślady pani Katarzyny nie czują się w ten sposób pomówione i czy nie powinny domagać się zadośćuczynienia na drodze prawnej? W końcu „mroczne”, to dość mocno powiedziane…

W dzisiejszych czasach, bezpieczeństwo jest najważniejsze. Jadąc na sztukę, nie wystarczy zabrać ze sobą koła zapasowego. Ostatnim krzykiem mody wśród ekip technicznych jest „zapasowy pojazd”:

A skoro o bezpieczeństwie, to oczywiście również o naprawach pojazdów. Kreatywność jak najbardziej wskazana:

Po pracy warto się zrelaksować przy następnym pysznym winku, o jakże nietuzinkowej nazwie…

… szczególnie, jeśli impreza nie należała do najciekawszych:

Z Tymczasowego Centrum Dowodzenia Galaktyką nadawał Wasz Korespondent.

Reklamy
Published in: on 8 lipca 2010 at 13:10  Dodaj komentarz  
Tags: , ,

„Mała rzecz, a cieszy” – międzypokoleniowa ikona popkultury

Published in: on 15 lutego 2010 at 12:43  Dodaj komentarz  
Tags: , , ,

„Najlepsze są proste przyjemności” – przepis na węża

Twoje dziecko jest już znudzone turbohiperstatkiem międzygwiezdnym ulubionego superbohatera z całą kolekcją laserowej broni masowej zagłady? A może 48 tęczowych kucyków wraz z całym osprzętem nie daje już takiej radości jak zwykle? Nic prostszego, korzystaj z dobrodziejstw sezonu grzewczego i zrób węża! Sukces gwarantowany.

Potrzebujesz:
– kartkę papieru
– płytę cd/dvd (tylko jako narzędzie)
– kawałek drutu, ok. 0,5 metra, grubości w zależności od materiału ok. 1mm
– ołówek (narzędzie)
– nożyczki (takoż)

Odrysuj płykę na kartce, wraz z dziurką w środku. Narysuj wewnątrz odrysowanej płytki spiralę, aż do środka – głowy węża. Spokojnie, precyzja nie jest konieczna. Szerokość ciała węża – ok 1,5 cm. Wytnij węża. Odwróć na plecy, połóż na czymś niezbyt twardym i zrób ołówkiem małe wgłębienie, ostrożnie, tak żeby nie przebić papieru. Gratulacje, część pierwsza zrealizowana. Teraz umocuj drut na kaloryferze tak, aby sterczał pionowo do góry. Ważny szczegół – drut nie powinien byc ostry, ani też nie powinien mieć płaskiego ucięcia – najlepiej zaokrąglić go czymś na końcu. Pilnik, osełka, cokolwiek. Nie masz? Użyj spodu od ceramicznego kubka, a dokładniej jego krawędzi, którą styka się z podłożem. Następne gratulacje, właśnie przy okazji nauczyłeś/aś się jak naostrzyć nóż nie mając narzędzi. No dobra, masz już przymocowany drut? To zakładaj węża na drut, dokładnie celując we wgłębienie zrobione ołówkiem. Jeśli ogonem dotyka kaloryfera – przedłuż drut, albo amputuj wężowi ciupinke ogona. Jeśli spada, albo dziwnie się kręci – prawdopodobnie zrobiłeś/aś wgłębienie w złym miejscu – wskazane jest aby był to sam samiuśki środek. Aby dziecko poczuło się współtwórcą, daj pokolorować.

Gdy zapyta o zasadę działania, możesz odpowiedzieć „To magia!”. Oczywiście, jeśli masz w domu małego dociekliwego sceptyka, lepiej słowo „magia” zastąpić słowem „konwekcja” i zawczasu znaleźć odpowiednie hasło na wikipedii. UWAGA – powyższe postępowanie nie sprawdza się przy tłumaczeniach, „A Kind Of Magic” lepiej zostaw w spokoju.

Published in: on 8 lutego 2010 at 17:12  Dodaj komentarz  
Tags: , , ,

Kwiatuchy, troche wymuszone, a troche nie. Będziemy udawać, że bardziej nie, a wy się na to nabierzecie. Taka wasza w tym rola, drodzy odbiorcy.

Zawsze kiedyś zaczyna być tak, że nie jest prawie wcale. No i najwyraźniej nas to też spotkało. Wrogowie, jeśli ich mamy, powiedzą: „ha, lepiej późno niż wcale”. Przyjaciele (jeśli patrz wyżej) nic nie powiedzą. I takie tam. Popracujemy nad poprawą, jednocześnie mając nadzieję, iż utrzymanie ilości spowoduje spadek jakości.

Tak czy inaczej, mamy zimę, jakiej nie było dawno. A zima, przy całym uroku jest nudna. W telewizji nie ma nic ciekawego –

od tego wszystkiego nawet owoce zaczynają zachowywać się dziwnie –

Byty biurowe wykazują wybujałą kreatywność nawet w wypadku tak prostych czynności jak doczepienie pendrive’a do smyczy:

Nieopaczne zostawienie czegoś na czas dłuższy w pobliżu Kreatywnych Bytów Biurowych może skończyć się subtelnym aktem terroryzmu:

Co ciekawe, kreatywność nie jest wyłącznie domeną Bytów Biurowych. Artyści, choćbyśmy ich o to nie podejrzewali o tej porze roku, również radzą sobie z nią całkiem nieźle. Zdjęcie wykonane w miejscu, które serwuje całkiem smaczne naleśniki. Dobrze, że nie żeberka.

Jak mawiali wielcy niedoścignieni, „a teraz coś z zupełnie innej…”. Jak można sie domyśleć, język polski nie jest sprawnie rozpoznawanym językiem poleceń dla większości grafików i/lub maszyn drukarskich:

Z akwarium nadawał Wasz Korespondent.

Published in: on 5 lutego 2010 at 19:19  Dodaj komentarz  
Tags: , , , ,

KWIATUCHY – troszke straszne, troszke śmieszne

Na początku mały ukłon w stronę ulubionego serwisu pokolenia „nie mogę ci pomóc, jestem hardkorem”. Mam tylko pewne wątpliwości, czy autor wykazał się tak wyrafinowanym poczuciem humoru i znajomością tzw. miejskich legend, czy po prostu absolutną, porażającą niewiedzą:

Podczas likwidacji pewnego, nie bójmy się tego słowa, KULTOWEGO mieszkania kolegi, natrafiłem na fantastyczny obrazek produkcji niemieckiej i nagle jasne stało się dla mnie źródło inspiracji Edwarda Muncha podczas tworzenia słynnego „Krzyku”:

W tym momencie osoby o dużej wrażliwości na tzw. obrazę uczuć religijnych uprzejmie proszę o przewinięcie strony do następnej pozycji. Z pewnych bowiem względów, krzesła z pewnej sali konferencyjnej pewnego dużego obiektu sportowo-widowiskowego odważyłem się nazwać Krzesłami Turyńskimi:

Na koniec kartka, całkowity autentyk i naturszczyk, znaleziona na przystanku autobusowym w centrum miasta. Jak w tytule – troszke straszna, troszke śmieszna:

Wasz Korespondent:

Published in: on 17 listopada 2009 at 14:50  Dodaj komentarz  
Tags: , , ,

„Mała rzecz, a cieszy” – NIE TAKI WILK STRASZNY JAK GO MALUJĄ

Nie taki wilk straszny jak go malują.

Published in: on 11 listopada 2009 at 16:40  Comments (1)  

„Mała rzecz, a cieszy” – BALON Z HELEM

baloon

Published in: on 6 listopada 2009 at 15:58  Dodaj komentarz  
Tags: , ,

Martwe UFO, czyli FOH w Spodku

Wyprawy w dalekie egzotyczne kraje jak choćby Śląsk, zawsze obfitują w mnóstwo przygód i ciekawostek. W przydrożnym barze wyposażonym w nieźle zaopatrzony zwierzyniec, na poczesnym miejscu stał prototyp pierwszego telefonu wyposażonego w ekran dotykowy:

IMG_0438

Deser był włoski, a kebab boski:

IMG_0449

Dało się także zauważyć niezwykłą kreatywność w dziedzinie nie-stawania na miejscu dla inwalidów:

IMG_0450

Spodek jest ciekawy i nie dajcie się przekonać tym malkontentom, którzy będą próbować wam wmówić że to socrealistyczny koszmar. Jest w prawdze głęboko osadzony w poprzedniej epoce, czemu nie pomógł nawet ostatni remont, nawiasem mówiąc nie skończony, ale ma swój urok i jest jedną z niewielu hal w Polsce o takim potencjale. Siermiężne zaplecza techniczne i widownia pozostały prawie bez zmian, odchudzając konstrukcję usunięto nowatorskie na owe czasy i skuteczne elementy adaptacji akustycznej, co spowodowało że hala klaszcze, a pogłos jest nieznośnie długi. No ale miało być ciekawie, więc proszę bardzo. W miejscu tymczasowego kwaterunku (przyspodkowy hotel) zaskoczyło nas to, co zdaje się po archtekciemu nazywa się ‚patio’, a co my wyobrażaliśmy sobie jako coś znacznie mniej… papiastego:

IMG_0471

Eskalacja socrealu nastąpiła w foyer przepięknego Spodka, tuż przy punkcie gastronomicznym:

IMG_0533

po to by osiągnąć całkowicie niebotyczne poziomy w pobliskich toaletach:

IMG_0535

Tak, to jest dokładnie to co widzicie w swoich czarnych snach – rząd z 10 kabin wc, z JEDNYM ZBIORCZYM papierem toaletowym. Wyglądając natomiast przez okno docelowego kwaterunku szybko zrozumieliśmy, że jesteśmy w miejscu które zainspirowało twórcę pierwszego etapu znakomitej gdy Duke Nukem 3D:

IMG_0510
IMG_0512

Na surowych katowickich murach królowały prawdziwie twarde ksywy:

IMG_0514

… a w klubach grały wyłącznie prawdziwie twarde kapele:

IMG_0520

A twarde kapele, jak powszechnie wiadomo wymagają twardego wizerunku ze strony ekipy:

IMG_0523

Na dworcu kolejowym, na pożegnanie zostałem ostrzeżony, aby nie ufać przedstawicielom pewnych ugrupowań politycznym:

IMG_0519

Z Katowic, nadawał Wasz Korespondent:

IMG_0508

Published in: on 22 września 2009 at 15:43  Dodaj komentarz  
Tags: , , , , ,

Nieustające kwiatuchy

Młodzież w pewnym klubie muzycznym w Gdyni ma zdrowe i radykalne podejście do nieaktualnej już, lecz ciągle palącej kwestii tzw. Tarczy Antyrakietowej:

IMG_0387

Natomiast 10 września, w przededniu jakby nie patrzeć dość ważnej dla naszej planety rocznicy, hotfile sprawdzając czy nie jesteśmy robotem wita nas całkiem na temat:

jihad

Interia.pl natomiast zastanawia się kto przejmie pałeczkę po Behemocie, w tej jakże ważnej czynności fizjologicznej:

ktonaszczy

z pozdrowieniami, autor:

IMG_0384

Published in: on 22 września 2009 at 14:20  Dodaj komentarz  
Tags: , ,

A oto co wpisujecie w wyszukiwarki, aby trafić tu przez przypadek…

staty1

Nawet nie mam pomysłu jakby można to skomentować.

Published in: on 22 września 2009 at 13:48  Dodaj komentarz