Czasami po prostu trafiamy na coś co się nam podoba i chcemy się tym podzielić…

Na tego pana, będącego rasowym Wyspiarzem (lecz po dwudziestoletniej naturalizacji w rejonach Nowego Orleanu), trafiłem – a jakże – oglądając pewien serial. W dodatku serial znany z dobrej roli pewnego innego naturalizowanego na Nowym Kontynencie poddanego Jej Królewskiej Mości. O poziomie artysty najlepiej świadczy fakt, iż „obcy” został zaakceptowany i zaasymilowany przez hermetyczne delciarskie środowisko muzyczne. Nowoorleański zblusiały funk w najlepszym czarno-białym wydaniu, coś jak Tower Of Power z sekcją dętą na urlopie wypoczynkowym, albo Average White Band bez falsetów. W dodatku brzmią tak naturalnie, jak tylko się da – wzorzec dla wszystkich producentów chcących uzyskać klimat luźnego, ale zawodowego jam session na swojej płycie. Realizatorzy – ołówki w dłoń i robić notatki, odłożyć na półkę bramki i inne oszukańcze procesory dynamiki, oduczyć się maniakalnego czyszczenia i równania śladów przed miksem…

Reklamy
Published in: on 30 lipca 2009 at 11:30  Dodaj komentarz  

The URI to TrackBack this entry is: https://normalisnotnormal.wordpress.com/2009/07/30/czasami-po-prostu-trafiamy-na-cos-co-sie-nam-podoba-i-chcemy-sie-tym-podzielic/trackback/

RSS feed for comments on this post.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

%d blogerów lubi to: